Dobre wyniki nie biorą się znikąd - kilka słów o naszym zespole i ostatnim wyjeździe integracyjnym

blog author
Julia Grycner

Każda firma chce odnosić sukcesy na rynku, jednak nie każdej się to udaje. Dlaczego? Powodów może być wiele - od źle dopasowanego produktu czy usługi, poprzez niewłaściwe działania sprzedażowe, po zwykły pech. Jednak są takie firmy, w których niepowodzenia szybko są pokonywanie, a ewentualne przeszkody omijane. Skąd to się bierze? Naszym zdaniem jednym z najważniejszych czynników, które wpływają na sukces firmy jest zgrany zespół. Jak mawia nasz Head of Technical Engineering - jeśli masz dobry zespół, projekty zawsze się znajdą, a co nam po projekcie, jeśli nie mamy dobrego zespołu?

Dlatego w Speednet od samego początku tak duży nacisk kładziemy na integrację, wspólne spędzanie czasu i atmosferę panującą w biurze. Oczywiście wszystko to, było znacznie łatwiejsze przed epidemią COVID-19. Postpandemiczna rzeczywistość mocno różni się od tej, którą pamiętamy sprzed lockdownów i obostrzeń. Praca zdalna czy hybrydowa, choć niewątpliwie ma swoje plusy, ma również gorsze strony - poznanie nowego członka zespołu przez kamerkę to coś zupełnie innego niż krótka rozmowa przy ekspresie w kuchni.

Rozwiązaniem, które może pomóc, są spotkania integracyjne, na których pracownicy mają okazję poznać się nawzajem i nawiązać relacje, które potem mogą pozytywnie wpłynąć na dynamikę pracy w zespole.

My w ostatni weekend wakacji zorganizowaliśmy właśnie tego typu wyjazd, więc teraz czas na krótkie podsumowanie.

W ramach tegorocznej integracji wybraliśmy się na cały weekend do ośrodka wypoczynkowego na Kaszubach. Wyjazd rozpoczął się w piątek po pracy, a skończył w niedzielę. Dla wielu osób decyzja, żeby zorganizować integrację wyjazdową w dni wolne od pracy może wydawać się nietrafionym pomysłem, ale u nas sprawdziła się doskonale - aż 140 pracowników zdecydowało się wziąć udział w integracji - to około 65% wszystkich naszych pracowników. Możemy więc śmiało powiedzieć, że frekwencja dopisała. Jak to zrobiliśmy? Dużo wcześniej daliśmy znać kiedy planujemy wyjazd, ale tak naprawdę to przede wszystkim kwestia atmosfery w naszym zespole - wielu z nas pracuje na co dzień zdalnie i po prostu miała ochotę się spotkać z resztą pracowników.

Wiadomo, że nie da się dogodzić każdemu, ale można próbować, dlatego postawiliśmy na różnorodne rozrywki i atrakcje. Nasi pracownicy mogli między innymi wypoczywać na rowerach wodnych i SUPach, wziąć udział w spływie kajakowym, pograć w siatkę (zarówno na klasycznym boisku, jak i boisku do bossaball), walczyć w paintballu, a także poodpoczywać na firmowych leżaczkach.

Wyjazd firmowy był także idealną okazją, żeby uczcić kolejnych pracowników, którzy pracują w Speednet już ponad 10 lat. Do grona naszych dinozaurów dołączyło aż 6 osób!

Jak udał się nasz wyjazd? Myślę, że jako odpowiedź wystarczy poniższe video.